Na zakończenie majówki byliśmy na wycieczce w Kaszubskim Parku Etnograficznym we Wdzydzach Kiszewksich. Pogoda nie do końca dopisała, ale wyjazd się spodobał - było chodzenie na szczudłach i strzelanie z procy :) Szkodnikom szczególnie przypadła do gustu dawna kaszubska szkoła - podobno klęczenie na grochu wcale nie boli ;)
"Z tej więc wyspy Skandii, jak gdyby z kuźni ludów lub raczej z kolebki szczepów, wyruszyli niegdyś ze swoim królem imieniem Berig. Pamięć o zdarzeniach zachowuje się dotąd. Ziemi, której schodząc z okrętów dotknęli stopami, zaraz nadali miano. Miejsce to bowiem jeszcze dziś nazywa się Gothiskandia." Jordanes, „Getica”, 25 dziejopis gocki, VI w.
23 marca przy pięknej pogodzie i obfitości śniegu zaliczyłem pierwsze wiosenne przejście na nartach z leśniczówki w Mirachowie przez rezerwat "Lubygość" do punktu widokowego Szczelina Lechicka. Na zdjęciu na Szczelinie Lechickiej.
Korzystając z tego, że z Białego Dunajca w Pieniny jest praktycznie 30 min. samochodem odwiedziliśmy zamki w Niedzicy i Czorsztynie położone nad zalewem Czorsztyńskim. Na zdjęciu zamek w Niedzicy.
Szusowaliśmy na stoku w Białym Dunajcu, gdzie się mieliśmy swoją bazę wypadową :) Dodatkowo udało się nam odwiedzić Sanktuarium w Ludźmierzu, Łopuszną z Tischnerówką, baseny termalne w Szaflarach, zaliczyć zimowe wejście z Palenicy Białczańskiej na Rusinową Polanę, a także zobaczyć zamki nad zalewem Czorsztyńskim. Na zdjęciu widok z okna naszego pokoju :)
Niespełna 20 minut samochodem od Gdańska w okolicach Borkowa i Babiego Dołu znajduje się Rezerwat Jar Raduni. I niech się nikomu nie wydaje, że to łatwy szlak na niedzielny spacerek... Przejście tych 9 kilometrów zajęło nam z pięć godzin, a mieliśmy praktycznie dwa krótkie odpoczynki. Trasa zdecydowanie dla wymagających, z trudnościami jak na prawdziwym górskim szlaku.